Spocone ręce, uderzenia gorąca, silne bóle brzucha i gorączkowość, która zabiera nam całą pamięć. Zapewne większość z nas zna powyższe uciążliwe symptomy, które towarzyszą nam podczas wystąpień publicznych. Im ciężej je opanować, tym gorzej radzimy sobie z naszym przemówieniem. Zatem co zrobić, by uniknąć krępujących wpadek? Dzięki nam poznasz przepis na sukces! Pozbądź się zbędnych nerwów już teraz!

Stres przed wystąpieniem publicznym

Zanim przejdziemy do samego zdenerwowania, może zastanówmy się jaką formę przybierają nasze przemówienia. Najczęściej związane są z pracą, biznesem oraz sytuacjami, kiedy zależy nam, by dobrze się zaprezentować i przekazać informacje w jak najlepszy sposób określonej grupie osób. Zazwyczaj musimy wykazać się specjalistyczną wiedzą oraz nabytym doświadczeniem. Kluczem do doskonałej przemowy bez wątpienia jest profesjonalizm oraz zachowanie powagi, co najtrudniej osiągnąć, gdy zmagamy się ze stresem. Obawa przed wyśmianiem, nieprzychylnymi spojrzeniami oraz niezrozumieniem powoduje, że zalewa nas pot i zdaje się, że gorączka sięga zenitu. Nagle pojawia się uczucie „czarnej dziury” w naszej głowie, która pochłania wszystko, co mieliśmy do przekazania. Co dalej? Pozostaje tylko improwizacja, która wiąże się z jeszcze większym zdenerwowaniem, ponieważ opieramy się tylko na tym, co akurat uda się z poszczególnej „szuflady z wiedzą” wyjąć.

Rozkojarzenie i nerwowość potrafi spowodować wiele szkód i zamieszania, jeśli nie potrafimy nad nimi odpowiednio zapanować. Ponadto, każdy z nas indywidualnie reaguje na stresujące bodźce. Reakcje, które nam towarzyszą w nerwowych sytuacjach, są od nas zupełnie niezależne. Czasami to tylko nadmierna potliwość, a w skrajnych przypadkach dochodzi do wymiotów i ogólnego osłabienia organizmu. Niejednemu z nas stres uprzykrzył życie, dlatego pora powiedzieć „STOP!”. Sprawdźmy zatem jak odpędzić „złego demona” z naszej psychiki.

Sposoby na stres przed wystąpieniem publicznym

Dziesięć minut, pięć, ostatnie sekundy.. myślisz „O nie, pora wystąpić! Ale jak to? Przecież nic nie pamiętam.. gdzie tu można uciec?” Brzmi znajomo, prawda? To jedne z częstszych głosów w naszej głowie, gdy nadchodzi moment naszej prezentacji. Bez obaw, Istnieje kilka skutecznych sposobów, które bez wątpienia pomogą Ci się ich pozbyć.

 

  • Przede wszystkim bądź dobrze wypoczęty/a. Jeśli zadbamy o odpowiednią ilość snu i relaksu przeddzień naszego przemówienia, to jedna trzecią sukcesu  mamy gwarantowaną.
  • Zamiast zaczynać dzień podwójną dawką kofeiny, która niepotrzebnie Cię pobudzi, pomyśl o sparzeniu ziołowej herbaty (np. Melisy). Uczucie niepokoju odejdzie w zapomnienie, dzięki czemu poczujesz większy komfort psychiczny.
  • Istotne jest by dobrze, by dobrze zaplanować nasze wystąpienie. Rozpisz na kartce wszystkie punkty i ważne zagadnienia. Zastanów się nad wprowadzeniem do tematu oraz nad odpowiednim zakończeniem prezentacji. Uporządkowanie kolejno poruszanych tematów są cenne nie tylko dla Ciebie, ale również dla słuchaczy, którzy lepiej Cię zrozumieją.
  • Warto również ćwiczyć wypowiedź przed samym sobą. Dzięki wykonanym ćwiczeniom, Twój umysł zapamięta słowa „klucze”, które w razie zagubienia pomogą Ci znowu odnaleźć kolejność wypowiedzi. Jeśli zapamiętasz cały plan, podświadomie poczujesz większy spokój, ponieważ Twoja wypowiedź będzie Ci już dobrze znana.
  • W silnym stresie pomaga również rozmowa z bliskimi, którzy bez wątpienia postarają się okazać Ci dużo wsparcia i otuchy. Zaproś ich na swoje wystąpienie, jeśli to możliwe. Znajome twarze na widowni dodają pewności siebie, ponieważ wiesz, że jest ktoś, kto naprawdę chcę Cię wysłuchać.
  • Jeśli uczestnictwo ważnych dla Ciebie osób jest niemożliwe, spróbuj znaleźć choć jedną, przyjazną twarz, na której będziesz mógł/a skupić swój wzrok. Znalezienie jednego „punktu zaczepienia” pozwala uniknąć rozproszenia.
  • Pamiętaj, że pomyłki zdarzają się nawet najlepszym, dlatego w takim przypadku najlepiej przeistoczyć je w żart lub przeprowadzić całe przemówienie dość humorystycznie (jeśli to możliwe). Dzięki temu unikniesz zbędnego napięcia i dystansu oraz pozwoli Ci to na zbudowanie bliższych relacji z słuchaczami.
  • Najważniejsze jest, by uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Nawet jeśli nie spotkasz się z aprobatą widowni, to nie daj się zrazić.
  • Przyznaj sam/a przed sobą „Potrafię to zrobić”; „Jestem w tym dobry/a” ; „Nie dam się zjeść moim nerwom” lub najprościej „Kto może lepiej to zrobić niż ja!”. Dodanie otuchy samemu sobie sprawia, że nasza pewność siebie znacznie wzrasta, a im więcej jej mamy, tym bardziej możemy być pewni naszego sukcesu. Stres ucieknie od nas w mgnieniu oka, gdyż boi się mocnych i stanowczych ludzi, takich jak Ty!

Podsumowując, zastosowanie się do powyższych zasad z pewnością ułatwi Wam, Drodzy Czytelnicy, radzenie sobie ze stresem przed wystąpieniami publicznymi. Pamiętajcie, że panika tylko potęguje zdenerwowanie. Jesteście w stanie pomóc sobie sami, jeśli tylko uwzględnicie część z powyższych rad. Niemożliwe jest, by znaleźć idealny „złoty środek”, kiedy chodzi o nasze emocje oraz wszystkie procesy, które zachodzą w naszej głowie. Jednak możemy je kontrolować, jeśli tylko zachowamy spokój i odpowiednio przygotujemy się do naszego wyzwania. Walka ze stresem jest możliwa, więc nie czekaj! Rozpraw się z nim już dziś!

 

Sonia Adamkiewicz